Czy wiesz, że Twoja marka w sieci powstaje w trakcie procesu? Rozpoczyna się on od decyzji o zmianie nastawienia w Twoim życiu. Rozwińmy zatem co chcę Ci przez to powiedzieć? Z pewnością marzysz o własnym miejscu w Internecie. Pragniesz aby było ono atrakcyjne, wartościowe i przyciągało dużo followersów. Natomiast jeśli działasz jako firma chcesz za jego pomocą zdobywać klientów.

Na Twoją markę w sieci składa się strona internetowa, profile w mediach społecznościowych oraz ciekawa oprawa wizualna. Ale czy samo to czy zagwarantuje Ci sukces?

Jako grafik komputerowy projektujący głównie dla marek osobistych obserwuję, że niektórzy na starcie zaczynają pracować wyłącznie od strony czysto wizualnej. Zakładają, że fajne logo to już jest moja marka w sieci. Owszem, ono jest ważne. Jednak początek tworzenia własnego wizerunku zaczyna się gdzie indziej. Konkretnie…

Wizerunek marki tworzy się w Twoim otoczeniu i w Twojej głowie.

Jeśli chodzi o otoczenie to mowa tutaj o analizie rynku, wyborze dla kogo będzie przeznaczona Twoja marka i jakie będzie zaspokajać potrzeby. Począwszy od dzielenia się wiedzą, świadczenia usług, kończąc na czystej inspiracji, rozrywce i emocjach. Pomyśl czego tak naprawdę potrzebuje Twój docelowy odbiorca lub klient.

Natomiast w Twojej głowie kształtuje się nastawienie, które będzie wpływać na całokształt. Jest ono decyzją o tym aby wprowadzić zmiany w życiu podporządkowane Twojej marce w sieci. To ważne gdy prezentujesz w czym jesteś dobry, jakie masz charakterystyczne cechy, co Cię wyróżnia, co pasjonuje, jaką wartość chcesz dostarczyć swym odbiorcom lub jakie ich problemy rozwiązywać.

Zanim zaczniesz cokolwiek publikować dobrze przemyśl swoje treści. Oceń czy są dopasowane do Twoich obserwatorów i jakie reakcje mogą wywołać. Postaraj się aby to wszystko było jak najbardziej naturalne, wypływające z Ciebie a nie udawane.

Wyeksponuj swoje pasujące pod Twą działalność zalety i umiejętności. Podobnie jak tworzysz CV kandydując na stanowisko pracy. Wyłóż z siebie te części, które czynią Cię ciekawym, wyjątkowym i potrzebnym.

Idź na kompromis

Prawdę mówiąc kluczem do tego aby być zauważonym jest kompromis pomiędzy Twoją autentycznością a dopasowaniem się do oczekiwań odbiorców. Gdy zaobserwujesz osoby, które „się wybiły”, spostrzeżesz, że podążają dokładnie tą drogą. Czasem mają szczęście, że ich naturalne “bycie sobą” idealnie pokrywa się z tym czego chcą inni. Jednak przeważnie trzeba się tego wyuczyć.

Aby ten kompromis osiągnąć podejmij właściwe działania. Warto zacząć od robienia notatek. Po badaniu rynku wypisz sobie rzeczy, które mogą zainteresować publiczność. Następnie z Twojego „bycia sobą”, zalet i umiejętności wybierz to, czym możesz zaspokoić ich potrzeby lub dać jakąś wartość. 

Jeśli stwierdzisz, że nadal wiele rzeczy się nie pokrywa to „dostosuj” swój wizerunek do odbiorców. W niektórych przypadkach tylko odrobinę a w niektórych wymaga bardzo radykalnej zmiany. Wiem, że to zabrzmi trochę jak “granie pod publikę” ale kompromis jest niezbędny. Wszystko co robisz i co pokazujesz składa się na Twoją markę w sieci. Twój styl życia, sposób kontaktu z drugim człowiekiem, wywoływane emocje mają ogromne znaczenie i wpłyną na odbiór Ciebie jako eksperta w danej dziedzinie.

Raczej nazwałabym to „pracą nad sobą”, dzięki której Twoje życie staje się lepsze. W pojedynkę praktycznie nie ma szans by cokolwiek osiągnąć. Musisz przyciągnąć do siebie ludzi, którzy Ci zaufają. To wartościowe kontakty są źródłem zawodowych osiągnięć i osobistego szczęścia. Znając swój rynek powinieneś wiedzieć w jaki sposób komunikować się z ludźmi w każdej sytuacji i w zależności od specyfiki Twojej marki.

Świadomie ewoluuj ku zmianie na lepsze

Na przykład wcześniej pokazywałeś się jako osoba trochę szalona. Jednak Twoja nowa działalność wymagała przybrania wizerunku bardziej profesjonalnego. Doszedłeś do tego co powinieneś zaprezentować ale przede wszystkim – czego więcej nie pokazywać, gdyż to może niekorzystnie wpłynąć na Twoją markę.

Ta zmiana to proces, w którym ewoluujesz w kierunku jakiego wymaga Twoja marka w sieci. Ale też nie porzucaj  całkowicie na jej rzecz swego hobby czy lekko szalonych cech, jeśli w jakiejś części mogą okazać się wartościowe. Obserwuję taki dzwiny paradoks, że niektóre osoby mają kontrowersyjny wizerunek, dlatego przez niektórych ludzi są nielubiane. Można by rzec, że ich marka wywołuje negatywny odbiór. Ale tak naprawdę ważniejszy jest cel jaki się chce tym odbiorem osiągnąć niż to by być lubianym. W tym przypadku chodziło o czyste zwrócenie uwagi na wszystki możliwe sposoby czy to z aprobatą czy z jej brakiem. Specyfika marki na takie działanie pozwalała.

Najgorszą, rzeczą jaka może spotkać Twoją markę jest całkowity brak zainteresowania. Natomiast brak kompromisu prowadzi do tego, że niestety projekt nie chwyta.

Sama przez wiele lat prowadziłam blogi. Próbowałam różnych działań w Internecie. Nie raz mierzyłam się z brakiem zainteresowania więc zaczęłam szukać tego przyczyny. Gdy doszłam o co chodzi podjęłam decyzję o swojej ewolucji. Doszłam do wniosku, że „zbyt bardzo byłam sobą” i chyba zapomiałam o odbiorcach.

Moje własne case study

Wcześniej miałam wizerunek emigrantki mieszkającej w Hiszpanii, poszukiwaczki pracy marzeń, osoby kreatywnej, dzielącej się swoimi refleksjami, w dodatku będącej trochę „outsiderką”. Buntowałam się także przeciwko tzw. głównemu nurtowi i trendom. Zawsze byłam 100% prawdziwa. Nigdy nie udawałam kogoś kim nie jestem ale jednak czegoś brakowało. Tymczasem nowy przełom życiu zawodowym wymusił zmianę.

Teraz wzięłam sprawy w swoje ręce i stworzyłam miejsce dla swojej działalności, w której zajmuję się kreowaniem i projektowaniem na potrzeby klientów. To właśnie dla nich musiałam conieco podrasować swój wizerunek.

Zaczęłam więc na profilu, o charakterze „pamiętnikowym” umieszczać więcej swoich prac graficznych z porfolio oraz tworzyć nowe prace właśnie pod mój poprawiony wizerunek, bardziej w stylu jaki jest popularny. Było to stopniowe wprowadzanie informacji o mojej działalności..

Do swojego „bycia sobą” dodałam większe otwarcie się na innych oraz coś co mogłoby bardziej ich zainteresować. Dlatego właśnie ruszam z blogiem w postaci porad dla grupy docelowej.

Przyjmij to co jest aktualnie w modzie

Zdecydowałam się także trochę „przytulić” te trendy, poznać je, oswoić, nauczyć inteligentnie wykorzystywać. Postanowiłam wejść w to co może nie stanowi mojej wrodzonej natury ale jest tym co przyciąga innych.

Taka prawda, że to co jest modne i na czasie SPRZEDAJE czy tego chcesz czy nie. Im szybciej sobie to uświadomisz tym lepiej. Jest naprawdę niewiele dziedzin, w których możesz pozwolić sobie na całkowite odejście od trendów. W budowaniu Twojej marki, choćby jak bardzo niszowej aby się rozwijała trzeba też uwzględnić główny, narzucany z góry nurt i gusta większości.

Wcielenie się w jakąś rolę, bo tak wymaga Twoja marka w sieci wcale nie musi oznaczać porzucenie bycia sobą. Może okazać się ciekawym wyzwaniem dającym niesamowity rozwój i benefity. W końcu moi klienci pochodzą z różnych branż a projekty wykonuję nie na swoje lecz na ich potrzeby. Masz okazję poczuć się niczym aktor, człowiek wchodzący w inny świat a przy okazji nauczyć czegoś nowego.

Buduj zaufanie do Twojej marki w sieci

Czemu ma służyć ta zmiana w nastawieniu na rzecz Twojego wizerunku? Chodzi przede wszystkim o wzbudzenie zaufania. Kto czytał książkę Dale Carnegie „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” zrozumie o co chodzi.

Wszelkie badania i samo życie pokazują, że najczęściej kupujemy:

  • z polecenia innych a tym bardziej tych, którym ufamy,
  • z wiarygodnych opinii lubianych osób w sieci.

Natomiast kupujemy najmniej z:

  • ogłoszeń w prasie, TV i internecie,
  • firmowych stron internetowych,
  • a nawet… z newslettera – coraz mniej.

Wniosek z tego taki, że zaufanie o wiele bardziej przyciąga do Ciebie innych i podnosi sprzedaż niczym kula śniegowa. Jako marka w sieci stale dąż do tego aby przez odpowiednie podejście do odbiorców to zaufanie wzbudzać.

Co ciekawe daje ono o wiele więcej niż ładny wygląd Twojej marki w sieci. Fenomenalne są przykłady osób, które nie mają specjalnie swojego loga czy dobranej kolorystyki. Z pozoru masz wrażenie, że ich wizerunek grzeszy przypadkowością, chaosem, brakiem jednolitego stylu, ładu i składu. A mimo to gromadzi wokół siebie ogromną społecznośćz z równie ogromnym zaangażowaniem. Jak oni to robią? Dla wielu pozostaje zagadką. Prawdopodobnie mają w sobie tzw. „to coś” z czym głęboko trafiają do serc i umysłów. Ale także działają w specyficznej branży, która im na to pozwala. Inne branże z kolei wymagają aby dobra oprawa wizualna była obecna. Jednak zaufanie musi być zawsze. W każdym przypadku.

Bądź spójny we wszytkim

Wspomniany kompromis jest częścią budowy zaufania. Odbiorca wtedy myśli pozytywnie: „Ta osoba jest prawdziwa i zna moje realne potrzeby. Czuję, że mogę jej zaufać.” Kolejnym ważnym czynnikiem jaki ma dopełniać Twoja marka w sieci jest spójność.

Ogólnie spójnością warto kierować się w codziennym życiu, w kształtowaniu swych poglądów a także w budowie Twojej marki w sieci. Wszystkie elementy muszą ze sobą współgrać. Nie mogą pojawiać się wątpliwości czy niedomówienia. Sprzeczność działa na niekorzyść.

Aby być spójnym prezentuj swoją markę jednakowo we wszystkich kanałach. Zwracaj uwagę na to co i w jaki sposób piszesz, mówisz, pokazujesz. Bądź w tym konsekwentny. Podobnie zwracaj się do odbiorców podczas interakcji.

Chyba, że korzystasz z portalu społecznościowego o cechach, które wpływają na pewne różnice pomiędzy Twoimi profilami w sieci. Jedne portale pozwalają na większą spontaniczność np. Instagram. Inne wymagają bardziej profesjonalnego podejścia np. LinkedIn. Tymczasem Twoja marka posiada profil w obu. Jest możliwe bycie spójnym w odmiennych warunkach.

Spójność jest wyczuwalna ze strony odbiorców, kiedy Twój wizerunek i plan działania jest przemyślany. Praktyczna rada to stworzenie sobie kalendarza rozwoju marki w sieci oraz publikacji w mediach społecznościowych. Podążaj za nim niczym za mapą w terenie. Cały czas monitoruj swoją markę. Stale i od nowa podejmuj w kolejności działania takie jak: tworzenie, identyfikacja, definiowanie, projektowanie, budowanie, zwiększanie, mierzenie i doskonalenie.

Staraj się publikować w sieci spójne informacje, tak aby Twoi odbiorcy i potencjalni klienci czuli, że znasz się na rzeczy i jesteś tutaj dla nich a przede wszystkim, że ich szanuje.

W czym możemy Ci pomóc?  Poznaj naszą ofertę i umów się na darmową godzinną konsultację.